Jak wyhodować kiełki i dlaczego warto?

Kiełki to nic innego jak rośliny w bardzo wczesnej fazie wzrostu, tuż po uwolnieniu się z nasionka. Dostępne są kiełki różnych gatunków, w tym kiełki rzodkiewki czy brokuła, a ich olbrzymią zaletą jest to, że są… zdrowsze od swoich dorosłych odpowiedników. Kiełki brokuła mają aż 10 razy więcej witamin (A, C, E i wielu innych) niż dorosły brokuł, dzięki czemu wystarczy zjeść ich niewielką garstkę, by zaspokoić swoje dzienne zapotrzebowanie na sporą część składników odżywczych.

Kiełki – bomba witaminowa i cud natury

Nasionko zaopatrzone jest we wszystkie substancje, które będą potrzebne młodej siewce do wzrostu. Roślina rodzicielska zaopatrzyła je w porcję składników mineralnych jak potas, fosfor, żelazo, cynk, dorzuciła białko, kwasy tłuszczowe i antyoksydanty, a wszystko to, by zapewnić swojemu potomstwu jak najlepszy start. Tuż po wykiełkowaniu roślinki są niezwykle bogate w mikro- i makroelementy, bo wkładają całą swoją energię we wzrost i ochronę przed czynnikami zewnętrznymi, a że są malutkie, wysokie zaledwie na kilka centymetrów, to wszystkie zawarte w nich związki są bardzo skoncentrowane. Dlatego jedzenie kiełków jest dla nas zdrowe – zjadając je, zjadamy tak naprawdę cały zapas substancji odżywczych potrzebny do stworzenia gotowej, dużej i dorosłej rośliny.

Jak wyhodować kiełki?

Możemy kupić gotowe opakowanie z kiełkami, ale jeśli chcemy jeść je regularnie, wtedy nie jest to zbyt opłacalne. Do hodowli kiełków przyda nam się kiełkownica. Na rynku dostępne są modele wykonane z różnego tworzywa, o różnej wielkości i pojemności, więc każdy znajdzie model dla siebie. Potem już uprawa kiełków jest prosta – wystarczy wsypać nasiona (ważne! muszą to być nasiona przeznaczone do hodowli kiełków, gdyż tylko wtedy mamy pewność, że są pozbawione środków grzybobójczych, pestycydów i innych niepożądanych preparatów chemicznych, których nie chcemy jeść na kanapce) i dbać o to, by miały stale wilgotne środowisko. Kiełkownica zapewni im warunki szklarniowe oraz dostęp światła słonecznego i powietrza, a my już po kilku dniach będziemy mogli cieszyć się pełnowartościowymi, gotowymi do zjedzenia kiełkami.

Do czego przydadzą się kiełki?

Gdy mamy już swój zapas kiełków, możemy się zastanawiać, do czego właściwie je wykorzystać? W smaku są zbliżone do rośliny rodzicielskiej, tak więc kiełki daje nam to już jakieś wyobrażenie o ich smaku, a zastosowań dla kiełków jest mnóstwo. Jeśli nasza kiełkownica będzie w stałym użyciu, możemy sobie zapewnić różnorodność i hodować co kilka dni inne gatunki, by wykorzystać do maksimum możliwości tych zielonych i pysznych maleństw. Kiełki doskonale sprawdzą się:

– na kanapkach, w burgerach i zapiekanych sandwichach

– w daniach z woka typu stir-fry

– w farszach warzywnych do naleśników, pierogów itp.

– jako składnik sałatek

– jako dodatek do obiadu, zamiast surówki.

Możemy je polewać dressingiem, zjadać na surowo albo po podgrzaniu, a wprowadzenie ich do swojej diety sprawi, że każdy nasz posiłek będzie bogaty w witaminy, minerały i substancje odżywcze.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *